**Wakacje za szczęściem**
Cały rok marzymy o wakacjach, przygotowujemy się, liczymy, że wrócimy szczęśliwi. Ale często bywa odwrotnie…
Już w maju Krzysztof z Oliwią zaczęli planować wyjazd. Wybierali cel i noclegi. Oliwia chciała na piaszczyste plaże w Kołobrzegu. Tam płytka woda sięga daleko, jest ciepło. Dla małego Maciusia idealne.
“Chcesz jechać z dzieckiem?” – spytał sucho Krzysztof.
“Pytasz, jakby to było tylko moje dziecko. No tak. A co? Ludzie jeżdżą nawet z niemowlakami.”
“Jeśli nie masz z kim zostawić. A my mamy twoją mamę. Poproś, żeby posiedziała z wnukiem, na pewno się zgodzi. Wszystkie niepOliwia spojrzała na męża, nagle rozumiejąc, że ich wspólne życie to już tylko ruiny, a ta podróż miała być ucieczką, która tylko przyspieszyła koniec.



