Moja najlepsza przyjaciółka ma na imię Diana. Jakieś pięć lat temu rozwiodła się z mężem. On zdecydował się odejść do innej kobiety, a teraz ma inną rodzinę i dzieci. Rok temu Diana ponownie wyszła za mąż, a jej nowy mąż dobrze dogaduje się z jej synem z pierwszego małżeństwa, ale kiedy Diana zaszła w ciążę z ich córką, wszystko zmieniło się po urodzeniu dziecka
Diana i ja przyjaźnimy się od dzieciństwa. Chodziłyśmy do tego samego przedszkola, razem chodziłyśmy do szkoły i razem kończyłyśmy studia. Myślałyśmy nawet o pójściu razem do pracy. Nasza relacja zawsze była silna, dobrze się komunikowałyśmy, nawet gdy obie miałyśmy własne rodziny. Małżeństwo mojej przyjaciółki nie było szczęśliwe, jej mąż jej nie doceniał, a ja nigdy nie zauważyłam u niej miłości do syna. Kiedy jej syn miał pięć lat, mąż Diany powiedział jej, że ma inną rodzinę, kobietę, którą kocha i z którą chce być, i że mają już razem dziecko, a wkrótce będą mieli kolejne, więc postanowił złożyć pozew o rozwód. Mąż przyjaciółki często wyjeżdżał w podróże służbowe do innych miast, a w jednym z nich założył rodzinę, a teraz również pracował w tym mieście.
Po rozwodzie Diana zamieszkała z matką, ponieważ mieszkanie było wynajęte. Natychmiast złożyła wniosek o alimenty, ale ponieważ jej były mąż miał inną rodzinę i dziecko, alimenty były minimalne. Pieniędzy było bardzo mało, więc Diana znalazła pracę, gdzie poznała swojego przyszłego męża. Zabiegał o nią przez długi czas, okazywał jej dużo uwagi, ale Diana obawiała się, że nie zaakceptuje jej syna lub nie dogada się z jej synem. Zgodziła się zostać z nim i poślubić go dopiero po dwóch latach.
Nowy mąż Diany ma własną firmę, jest biznesmenem i kupił wygodne mieszkanie, więc teraz mieszkają w trzypokojowym mieszkaniu i mają samochód. Ucieszyłam się, że życie mojej przyjaciółki w końcu potoczy się tak, jak powinno. Odkąd niedawno urodziła, miałyśmy mniej czasu na wspólne jego spędzanie, rzadziej też rozmawiałyśmy. Z tego co wiem, nowy mąż mojej przyjaciółki nie pochwala tego, że ma ona przyjaciół. Nie chce, żeby wychodziła z nimi na kawę, a co dopiero na spacer. Oczywiście nie dotyczyło to mnie osobiście, ale wszystkich jej znajomych. Udawałam, że tego nie zauważam i że nie czuję się urażona, bo nie chciałam stracić z nią przyjaźni.
Kilka dni temu Diana zadzwoniła do mnie i zmartwionym głosem poprosiła, żebym do niej przyszła, więc szybko się przygotowałam i w mgnieniu oka byłam na miejscu. Wiedziałam, że coś jest nie tak. Wtedy Diana zaczęła opowiadać mi coś, co sprawiło, że oblał mnie zimny pot. Jej przyjaciółka mówi, że jej nowy mąż chce, żeby wyrzuciła syna z pierwszego małżeństwa! Twierdzi, że nie chce utrzymywać chłopaka, który potrafi sam na siebie zarobić, pójść na studia i mieszkać w akademiku. Mówi jej to codziennie od trzech miesięcy.
W rzeczywistości syn mojej przyjaciółki jest bardzo inteligentnym i rozwiniętym chłopcem, ale zawsze uczy się z doskonałymi ocenami, chodzi do różnych sekcji i klubów, i pomaga matce w pracach domowych. Dlaczego tak bardzo mu przeszkadza? Mężczyzny nie ma w domu przez cały dzień, a oni rzadko się widują.
Diana nie może wyrzucić dziecka na ulicę, więc poprosiła mnie o radę. Nie rozumiem, jak ktoś może być taką osobą jak jej mąż! Poradziłam jej, żeby porozmawiała z mężem i dała mu do zrozumienia, że jej syn jest dla niej wszystkim, że go kocha, że zawsze we wszystkim jej pomaga i że kocha swoją młodszą siostrę tak samo jak on ją kocha. Powinna powiedzieć mu szczerze w twarz, że jeśli nie akceptuje jej syna, to jakim szacunkiem może darzyć swoją żonę?
Ta sytuacja nie daje mi spokoju. Chociaż moja przyjaciółka chce ratować swoją rodzinę, nie mogę jej w tym wspierać.




